Do roku 2040 odnawialne źródła energii będą odpowiadać aż za 75% wszystkich inwestycji w sektorze energetycznym. Ponadto, w raporcie Bloomberga czytamy o spadku kosztów produkcji energii słonecznej oraz wiatrowej.

Raport zatytułowany "New Energy Outlook 2017" przewiduje spadek cen w inwestycjach związanych z elektrowniami wiatrowymi na lądzie aż o około 47%. Jeśli chodzi o koszt energii słonecznej, wytwarzanej za pomocą paneli fotowoltaicznych to spadnie on aż o 66%. Oczywiście na tak optymistyczne spadki cenowe trzeba będzie poczekać i to aż do 2040 roku.

Powodem tak drastycznego spadku cen ma być przede wszystkim wdrażenie tańszych oraz wydajniejszych technologii, zarówno w energetyce wiatrowej jak i słonecznej. Jest to jak najbardziej dobra wiadomość, ale czy otworzy oczy także w polskim rządzie? Czy uda Nam się to wykorzystać i zamienimy węgiel na OZE?

Dzięki inwestycjom w odnawialne źródła energii do 2040 roku, wedle raportu odnotujemy wzrost ilości produkwanej energii słonecznej aż o 36%. Jest to znaczący rozwój rynku OZE i oznacza on jego umocnienie. Wiadomym jest, że skoro źródła odnawialne będą się umacniać to na ważności straci węgiel. Popyt na ten surowiec w Europie, do 2040 roku ma spaść aż o 87%, a w USA o 45%. Jednymy krajem, gdzie do 2026 roku popyt na węgiel wzrośnie będą Chiny. Po tym czasie surowiec ten, również będzie tracił priorytet.

Spadki cen produkcji energii z OZE, umacnianie się tego rynku, większe zatrudnienie w branży to niektóre z profitów, jakie Nas czekają. Mamy nadzieję, że wzrost udziału OZE w produkcji energii rzeczywiście wzrośnie zgodnie z przewidywaniami. Niesie to za sobą przede wszystkim szansą na poprawę jakości powietrza, co z kolei przynieść powinno mniejszą zachorowalność na choroby związane z układem oddechowym.

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

SFbBox by psd to html